Gluten w Hashimoto- o co chodzi?

Z pewnością osoby szukające informacji o tym, jak w „naturalny sposób” wyleczyć Hashimoto wielokrotnie spotkały się z twierdzeniem, że bezwzględnie muszą odstawić gluten. Czy to prawda? Czy każdy musi? Czy każdemu to się zaleca?

Wcześniej pisałam jak to jest z laktozą (i tu) i różnymi suplementami . Tym razem zaplanowałam cykl o glutenie. Wiąże się to z pewnymi planami o których wkrótce (jeszcze chwilę zatrzymam je w tajemnicy 😉

No więc: jak to jest z tym glutenem? Czy jeśli ktoś odstawił pieczywo i poczuł się lepiej, to fakt ten potwierdza nietolerancję glutenu? Otóż, nie! W pieczywie jest obecnie tak dużo różnych „polepszaczy”, które mogą powodować dyskomfort Twoich jelit, że samo odstawienie pieczywa nie może być podstawą do potwierdzenia nietolerancji akurat glutenu. Także redukcja masy ciała po tym jak z diety zniknie gluten nie jest argumentem przemawiającym za jego nietolerancją. Przyczyna chudnięcia w tym przypadku jest inna: produkty spożywcze zawierające gluten, mają wysoki indeks glikemiczny i sprzyjają nadwadze… Podobnie jest z obniżaniem się TSH a podwyższeniem FT3 i FT4 u pacjentów, którzy odstawili gluten i schudli. To też żaden dowód na nietolerancję glutenu. Zwyczajnie schudli ponieważ wyeliminowali z diety pieczywo, a że wyrównanie hormonalne zależy od masy ciała – badania poprawiły się bo waga spadła ;).

Mnóstwo też osób decyduje się na rezygnację z produktów zawierających gluten „dla zdrowia”, licząc, że wyleczy je to z chorób autoimmunologicznych, zredukuje nadwagę itd. Jak to jest naprawdę? Jeśli ktoś faktycznie ma taka nietolerancję to oczywiście musi wyeliminować dany składnik. Na zawsze. I już. Okresowe odstawianie, w ramach jakiegoś tam „protokołu” nie ma większego sensu- jeśli nietolerancja jest, to i pozostanie, przez co objawy powrócą. Jednakowoż, przy podejrzeniu nietolerancji warto wykonać sobie badania. Może okazać się, że faktycznie występuje, albo też, że objawy spowodowane są inną przyczyną, np.nietolerancją laktozy 😉

Natomiast pewien problem pojawia się, gdy ktoś już odstawił wymienione składniki a teraz chciałby sprawdzić czy i który jest tym niewskazanym. Otóż, nic z tego- nie ma alergenu- nie ma reakcji. Jednym z rozwiązań jest powrót do danej substancji i potem wykonanie badań. Albo odstawienie go już na zawsze. Kłopotem bywa jednak utrzymanie zbilansowanej diety, szczególnie u osób, które muszą odstawić wiele produktów i to z różnych grup…

Jeszcze raz: jeśli stwierdzona jest nietolerancja na dany składnik bezwzględnie eliminujemy go z diety. Koniec. Kropka.

Swoją drogą, rezygnacja z białego pieczywa jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Produkty pełnoziarniste mają większą wartość odżywczą i w ogóle masę innych zalet. Pod wieloma względami korzystnie jest zastąpić kajzerkę razowcem!

Ponieważ nie ma dnia, żeby pacjent nie pytał mnie o dietę oraz dlatego, że naprawdę ma ona duże znaczenie zdrowotne, postanowiłam napisać o glutenie, chorobach autoimmunologicznych oraz zespole leaky gut (jelito przesiękliwe). Niniejszy, glutenowy, stanowi pierwszy wpis z tej serii. Reszta wkrótce!

 

 

 

 

What do you think?

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*
*