Bądźmy w kontakcie! Zapisz się i poczytaj :)

Uwaga! Facebook losowo ogranicza dostęp swoim użytkownikom. Oznacza to, że nie każdy opublikowany przeze mnie post trafi do Ciebie... Proponuję: zapisz się do newslettera! Dołącz do team'u u doktor Magdy by otrzymywać ciekawe informacje i powiadomienia z bloga. Nie będę zawracać Ci głowy innymi sprawami ;)
Dodatkowo otrzymujesz kod zniżkowy na planer matkiprawnik!
Email address
Secure and Spam free...

Chcesz uniknąć cukrzycy? Jedz gluten!

Znacie mnie już jakiś czas i wiecie, że nie podążam ślepo za modą czy trendami na niejedzenie czegoś, nową cudowną dietę, czy super suplement leczący wszystkie choroby świata. Wiecie również, że podaję tu tylko sprawdzone informacje, oparte na aktualnej wiedzy medycznej, najnowszych publikacjach i badaniach. Nie jestem też fanatyczką żadnych kontrowersyjnych terapii z tej prostej przyczyny, że jestem lekarzem i opieram się na wiarygodnych źródłach. Nie przyjmuję np. za pewnik i wytyczną pojedynczego doniesienia o czymś, co “akurat koleżance pomogło” nie zostało zaś udowodnione naukowo.

W związku z tym nigdy nie byłam zwolenniczką diet eliminacyjnych. Przede wszystkim dlatego, że z definicji są niepełnowartościowe, czyli w najlepszym wypadku długodystansowo szkodliwe ( w najgorszym – szkodliwe w krótkim czasie). Nigdy też nie zalecałam żadnemu z moich pacjentów, by “na oko” coś odstawił- np. laktozę czy gluten. O laktozie pewnie już czytaliście, było kilka wpisów. O glutenie chcę Wam napisać teraz. Zbierałam się już do tego czas jakiś, ale punktem kulminacyjnym okazała się tegoroczna prezentacja dr Grega Zonga na zjeździe AHA (American Health Association).

Przedstawił on wyniki 30 letniej obserwacji dużej populacji pacjentów obejmującej prawie 200 tysięcy osób, w latach 1984-2013. Osoby badane spożywały przeciętnie do 12 g glutenu na dobę.  Okazało się, że w grupie o największym spożyciu tego składnika, ryzyko wystąpienia cukrzycy typu drugiego było o 13 % niższe niż w grupie spożywającej go najmniej, czyli poniżej 4 g glutenu na dobę! Tak więc wyszło na to, że osoby ograniczające udział glutenu w swojej diecie są w większym stopniu narażone na cukrzycę.

Dlaczego gluten zmniejsza ryzyko cukrzycy?

Badacze podają kilka powodów. Po pierwsze ograniczanie spożycia glutenu wiąże się z mniejszą podażą błonnika, który jest znanym czynnikiem zmniejszającym ryzyko cukrzycy. Warto wiedzieć, że większość spożywanych produktów pozbawionych glutenu zawiera mniej błonnika niż tradycyjne pożywienie glutenowe.

Co więcej, produkty bezglutenowe bardzo często mają wysoki indeks glikemiczny, czyli same w sobie mogą sprzyjać rozwojowi cukrzycy. Nie wspomnę już, że często są znacznie droższe od ich glutenowych odpowiedników.

Kolejnym niekorzystnym efektem jest niedobór mikroelementów i witamin zawartych w przetworzonych produktach bezglutenowych. Przykładem może tu być kwas foliowy- jego niedobór prowadzić może do niedokrwistości.

Czy gluten wpływa jeszcze na inne narządy?

Nie powiązano bezpośrednio diety bezglutenowej z chorobą niedokrwienną serca. Ale niestety, jedzenie pozbawione produktów pełnoziarnistych (czyli po wykluczeniu glutenu) może zwiększać ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.

A jak to jest, że odstawiłam pieczywo i lepiej się czuję? Czy to nie dowód, że gluten jest szkodliwy?

Nie, to nie jest żaden dowód. Szczególnie mając na uwadze, że pieczywo zawiera nie tylko gluten ale także mnóstwo innych dodatków, wzbogacaczy smaku, konserwantów i tym podobnych składników. W obecnych czasach często też jest ono długo przetrzymywane jako półprodukt lub w opakowaniu próżniowym. Bułeczka z marketu “świeżo upieczona na miejscu” to zazwyczaj ciasto z mrożonki, które ze zdrowiem nie ma wiele wspólnego. Co innego dobrej jakości razowiec z mąki z pełnego przemiału na zakwasie, czy makaronu z pszenicy durum (nawet niekoniecznie pełnoziarnistego).

Bardzo możliwe, że ktoś odstawiając produkty mączne schudnie po prostu dlatego, że zwyczajnie spożyje mniej kalorii. Jeśli cierpi on przy tym na patologię tarczycy, czy ma nieprawidłowe stężenia cholesterolu, bardzo prawdopodobne jest, że wspomniane wyniki się poprawią. Nie jest to nadal żaden dowód na to by zasługę przypisać diecie bezglutenowej a już na pewno nie można twierdzić, że dieta ta wyleczyła kogokolwiek z choroby Hashimoto . Po redukcji masy ciała jest to spodziewany efekt. I nieważne jaką metodą ta redukcja wystąpiła. Trzeba właściwie wysnuwać wnioski i interpretować wyniki nie szukając na siłę dowodów na podparcie swoich tez. To tak jakby statystycznie udowodnić, że większość pacjentów chorych na Hashimoto jest kierowcami. Czy to znaczy, że wyrobienie prawa jazdy zwiększa ryzyko Hashimoto?

Nie agituję tutaj, by opychać się białymi bułeczkami. Tego rodzaju wypieki nie mają w sobie za wiele wartości, poza kaloriami i wysokim indeksem glikemicznym. Ale gluten to nie tylko biała bułka 🙂

Skąd pomysł, że w chorobie Hashimoto koniecznie należy odstawić gluten?

Ktoś sobie błędnie założył, że skoro gluten jest czynnikiem alergizującym, zaniechanie jego spożycia będzie istotnym elementem leczenia choroby Hashimoto. W rzeczywistości nie ma to bezpośredniego związku, ponieważ sam gluten nie stanowi czynnika stymulującego produkcję przeciwciał antytarczycowych.  Dlaczego może to być szkodliwe opisałam powyżej. Nie demonizujmy więc glutenu i nie obarczajmy go winą za wszelkie choroby autoimmunologiczne.

Dla kogo jest wskazana dieta bezglutenowa?

Wyłącznie dla osób u których gluten jest potwierdzonym czynnikiem chorobotwórczym. Mam tu na myśli osoby cierpiące na celiakię. Ponadto sugeruje się też taką dietę u osób z nietolerancją glutenu, alergią na którąś z substancji zawartych w produktach glutenowych. Wtedy oczywiście alergizujący czynnik musi zostać wyeliminowany na zawsze. JEŚLI jest pewne, że powodem objawów jest gluten ( a nie np. FODMAP). W celiakii nie zastosowanie się do tego zalecenia może doprowadzić do zniszczenia kosmków jelitowych i zgonu. Jednak również w tej sytuacji musimy pamiętać, by odpowiednio bilansować dietę, unikać produktów słabej jakości, z dużą zawartością cukru, czy takich o wysokim indeksie glikemicznym (jak kukurydza, czy ziemniaki).

Zawsze namawiam, by przed podjęciem jakiejś radykalnej decyzji wykonać badania. A nuż okaże się, że szkodzi Ci zupełnie co innego niż dotychczas myślałeś..?

 

 

 

http://newsroom.heart.org/news/low-gluten-diets-may-be-associated-with-higher-risk-of-type-2-diabetes

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5421459/

1 comment

    1. Mikołaj
    2. 9 miesięcy ago
    3. Odpowiedz

    Jeden z lepszych tekstów, jakie przeczytałem o glutenie. Wiele ciekawych informacji oraz porad. Osobiście staram się spożywać produkty z glutenem prawie codziennie, ponieważ bardzo lubię pieczywo i różne dodatki z nim związane. Świetny wpis i już nie mogę się doczekać kolejnych.

What do you think?

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*
*

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się i poczytaj :)

Uwaga! Facebook losowo ogranicza dostęp swoim użytkownikom. Oznacza to, że nie każdy opublikowany przeze mnie post trafi do Ciebie... Proponuję: zapisz się do newslettera! Dołącz do team'u u doktor Magdy by otrzymywać ciekawe informacje i powiadomienia z bloga. Nie będę zawracać Ci głowy innymi sprawami ;)
Dodatkowo otrzymujesz kod zniżkowy na planer matkiprawnik!
Email address
Secure and Spam free...