Osteoporoza dla początkujących. Sprawdź, czy jesteś w grupie ryzyka!

Dziś obchodzimy Światowy Dzień Chorych na Osteoporozę.

Wiecie, co najczęściej o tej chorobie myślą moi pacjenci?

Że ich nie dotyczy 😉

Otóż, nie jest to niestety prawda.

 

Co to jest osteoporoza?

Oklepane ale trafne zdanie, które ją określa, mówi, że “to cichy złodziej kości”.

Szerzej mówiąc polega na zmniejszaniu się masy kostnej oraz zaburzeniach jej struktury, co w konsekwencji doprowadzić może do złamań kości. Takie złamania określamy jako niskoenergetyczne, ponieważ nie potrzeba wiele energii, (uraz nie musi być powodowany dużą siłą) by kość uległa pęknięciu. Do momentu złamania osteoporoza nie boli. Proces odbywa się bezboleśnie, pacjent nie odczuwa, że dzieje się coś złego. Jest więc chorobą bardzo podstępną. Na dodatek gojenie się przebiega wolniej niż u osób zdrowych.

Jak często występuje osteoporoza?

Niestety nie jest to rzadkie zjawisko. Dane statystyczne wykazują, że dotyczy nawet 30% kobiet i 8-10% mężczyzn w wieku 50-85 roku życia.

Czyli co trzecia kobieta po menopauzie może zapaść na osteoporozę!

Oszacowano, że złamania z niej wynikające dotkną nawet połowy kobiet i jednej czwartej wszystkich mężczyzn w tej grupie wiekowej. To statystki dotyczące rasy kaukaskiej.

Mężczyźni też na nią chorują!

Szacowana liczba osób chorych na osteoporozę w Polsce w 2018 roku to 2,1 mln, z czego 1,7 mln to kobiety.

Jak jest z jej wykrywalnością?

NFZ wykalkulował, że stopień niedoszacowania liczby chorych na osteoporozę w 2018 roku wyniósł 74%. Odpowiada to liczbie 1,56 mln niezdiagnozowanych osób, z czego prawie 0,5 mln było w wieku powyżej 80 roku życia.

W 2000 roku w Europie u osób po 50 roku życia wystąpiło 3 119 000 złamań osteoporotycznych.

Szacuje się, że w Polsce w roku 2010 w populacji powyżej 50 roku życia było 2 710 tys. złamań osteoporotycznych, w tym 2 247 tys. u kobiet i 463 tys. u mężczyzn.

W 2018 roku w Polsce odnotowano 120 tys. złamań, które najczęściej przypisywane są osteoporozie.

Złamania osteoporotyczne są przyczyną niesprawności, kalectwa, a nawet śmierci.

To nie jest więc rzadkość lecz poważna sprawa.

Co się dzieje w naszych kościach?

W czasie naszego dorosłego życia kości ulegają ciągłej przebudowie, remodelingowi. Kość jest resorbowana (powiedzmy potocznie, że pochłaniana), i w to miejsce wbudowywana jest nowa. W ciągu jednego roku nasz organizm jest w stanie w ten sposób pochłonąć i odbudować 10% całego układu kostnego! Stąd prosty rachunek, że cały szkielet wymieniamy co 10 lat 😉 Nasza największa, tak zwana szczytowa masa kostna osiągana jest około 35 roku życia Potem powoli robi się coraz gorzej…

Trzeba wiedzieć, że resorbcja następuje szybciej niż budowa. W ogólnym rozrachunku tracimy więc co rok 0,5% masy kostnej. Są też sytuacje, czynniki ryzyka, gdy ta utrata nasila się.

Co wpływa na masę kostną? Jakie hormony budują lub niszczą kości?

  • Hormony tarczycy. Bez nich układ kostny nie będzie funkcjonował prawidłowo. Ale, jak zawsze co za dużo to niezdrowo- nadczynność tarczycy nasila resorpcję kości.
  • Estrogeny. Tak zwane hormony żeńskie. Są niezbędne do rozwoju szkieletu u kobiet. Nie wszyscy wiedzą, że estrogeny mają także mężczyźni, oczywiście w znacznie niższych stężeniach. U nich także są one potrzebne do uzyskania prawidłowego metabolizmu kości.
  • Testosteron. Niezbędny w układzie kostnym mężczyzn.
  • Hormon wzrostu. Szczególnie ważny w okresie dorastania. Jego wydzielanie nasila aktywność fizyczna. Hasło “ćwicz, urośniesz” ma sens 😉 Natomiast jego nadmiar w wieku dorosłym powoduje akromegalię i może sprzyjać resorpcji kości.
  • Sterydy. Glikokortykosteroidy. Wpływają niekorzystnie na budowę kości, generują osteoporozę. Ich nadmiar może powodować też wiele innych zaburzeń między innymi cukrzycę, rozpad białek, otyłość, zaburzenia elektrolitowe.
  • Insulina. Hamuje resorpcję, pobudza produkcję kości. Dlatego pacjenci z cukrzycą typu 1 (insulinozależną, polegającą na niedoborze insuliny), która zwykle występuje przed osiągnięciem dorosłości, to często osoby, które nie osiągają swojej szczytowej masy kostnej.
  • Hiperprolaktynemia u osób z guzami przysadki (prolactinoma).
  • Hipogonadyzm. Czyli niedobór hormonów płciowych (żeńskich u kobiet lub męskich u mężczyzn) spowodowany różnymi czynnikami, nie tylko przekwitaniem, to także ryzyko osteoporozy.
  • Nadczynność przytarczyc. Pierwotna, czyli spowodowana gruczolakiem lub rakiem przytarczyc, a także wtórna (do innych schorzeń).

 

Czynniki ryzyka osteoporozy.

Jest ich wiele. Nie na wszystkie mamy wpływ, tym bardziej istotne jest, by je znać i wpływać na te, na które możemy.

Poznaj i modyfikuj to co możesz, miej świadomość czego zmienić się nie da.

1. Czynniki ryzyka na które nie mamy wpływu:

– genetyczne (rodzinne).

– wiek

2. Czynniki ryzyka na które mamy wpływ:

– niska aktywność fizyczna, szczególnie po 35 roku życia.

– dieta. Szczególnie chodzi o zawartość w niej wapnia i białka i witaminy D3.

– nikotynizm.

-nadmierne spożywanie kawy.

-alkoholizm.

3. Czynniki ryzyka na które nie zawsze mamy wpływ:

-długie unieruchomienie, na przykład w niektórych schorzeniach, czy po ciężkich zabiegach operacyjnych.

-przekwitanie, menopauza, andropauza. Zjawiska “naturalne” ale również te wywołane medycznie- pozabiegowe lub polekowe.

-przyjmowanie niektórych leków. Czasem zależy to od dawki (glikokortykosteroidy, hormony tarczycy). Ponadto leki przeciwzakrzepowe, przeciwpadaczkowe, przeciwdepresyjne, SSRi (inhibitory wychwytu serotoniny), inhibitory pompy protonowej, związki glinu, litu, preparaty stosowane w chemioterapii, oraz antyretrowirusowe.

-inne choroby, np. zaburzenia hormonalne (patrz wyżej), zespoły złego wchłaniania (w tym choroby zapalne jelit), nowotwory, anoreksja, ciężka choroba wątroby, reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) i inne schorzenia reumatyczne.

Kto powinien przebadać się w kierunku osteoporozy?

Osoby z grup ryzyka. Szczegółowo omówione powyżej. Sprawdź czy nie pasujesz do tej listy.

Osoby z przebytym złamaniem niskoenergetycznym.

Kobiety powyżej 65 roku życia i mężczyźni powyżej 70 roku życia.

Co jeszcze warto wiedzieć o osteoporozie?

Badanie nie jest specjalne uciążliwe ani bolesne- polega na pobraniu, krwi, moczu, oraz zdjęciu densytometrycznym.

Raz wykonana densytometria nie da gwarancji, że za kilka lat nie pojawi się osteoporoza. Warto ją powtarzać.

Kobiety są bardziej zagrożone, ale mężczyźni także chorują.

Istnieją różne metody terapii osteoporozy.

Uzupełnienie niedoboru witaminy D3, oraz właściwa zbilansowana dieta i aktywność fizyczna to podstawowe i najprostsze sposoby prewencji.

Osteoporoza nie boli, ale postępuje. To, że nie odczuwasz objawów, nie znaczy, że Ci nie zagraża.

 

 

Wielka Interna. Endokrynologia.
http://www.czytelniamedyczna.pl/3970,epidemiologia-zama-osteoporotycznych.html
http://www.osteoporoza.pl/attachments/1907_Raport_System_OP_Minist-7_2015.02.10.pdf
Narodowy Instytut Geriatrii , Reumatologii i Rehabilitacji- konferencja prasowa

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.