Bądźmy w kontakcie! Zapisz się i poczytaj :)

Uwaga! Facebook losowo ogranicza dostęp swoim użytkownikom. Oznacza to, że nie każdy opublikowany przeze mnie post trafi do Ciebie... Proponuję: zapisz się do newslettera! Dołącz do team'u u doktor Magdy by otrzymywać ciekawe informacje i powiadomienia z bloga. Nie będę zawracać Ci głowy innymi sprawami ;)
Dodatkowo otrzymujesz kod zniżkowy na planer matkiprawnik!
Email address
Secure and Spam free...

Maska oddechowa. Maski Hashimoto.

Witajcie!

Pamiętacie serię wpisów o maskach Hashimoto? Mam jeszcze dla Was coś w zanadrzu 🙂

Tym razem będzie o płucach i całym układzie oddechowym. Czyli, jak zwykle, pozornie nie ma to nic wspólnego z gruczołem tarczowym. Czy faktycznie tak jest?

Wiecie, jeśli czytaliście poprzednie maski, że objawy często są zupełnie nietypowe. Tak jest również w masce oddechowej. Układ oddechowy, to cała maszyneria- zaczynając od nosa, gardła, krtani, tchawicy, przez oskrzela aż do płuc. Można dołączyć do niego również zatoki. Leczeniem zaburzeń tego całego układu przeważnie zajmuje się pulmonolog, laryngolog, a czasami alergolog. I do nich przeważnie trafiają zaniepokojeni chorzy. O masce laryngologicznej trochę już wspominałam. Natomiast problem jest szerszy.

Wiemy, że z powodu niedoczynności pojawić się może uczucie zatkanego nosa, zaburzenie ukrwienia śluzówek górnych dróg oddechowych i ich obrzęk, oraz wysuszenie, a także powiększenie się języka. To powód pogorszenia naszego komfortu oddychania.

Ponadto mięśnie oddechowe (tak, mamy takie 😉 ) ulegają osłabieniu. Pojawiają się wysięki (płyn) w jamach opłucnowych (między płucami a ścianą klatki piersiowej).

U części osób, już coraz rzadziej, ale nadal się zdarza, zaobserwować można tak dużą tarczycę (wole), że ona sama utrudnia oddychanie po przez ucisk i zwężenie dróg oddechowych.

Kolejnym czynnikiem będzie zmniejszenie wrażliwości ośrodka oddechowego (w mózgu) na niskie stężenia tlenu i wysokie dwutlenku węgla. Normalnie, spowodowałoby to pobudzenie oddychania, a tutaj przejdzie bez echa. Musi być już wyraźnie źle, by ośrodek oddechowy zareagował.

Często mamy też do czynienia dodatkowo z istniejącą niewydolnością serca. Nie dość, że płuca słabo pracują i pozyskują tlen, to jeszcze serce nie ma sił by ten tlen rozdystrybuować po organizmie.

Całości dopełnia przeważnie współwystępująca otyłość oraz mniejsza ruchliwość pacjenta i obniżenie temperatury ciała. Zresztą, komu by się chciało ruszać, jak nie ma siły, cierpi na sporą otyłość i do tego jeszcze obniżenie nastroju? Organizm, więc i układ oddechowy funkcjonują na zasadzie “komu by się chciało wysilać, po co i w ogóle jaki to ma sens, lepiej sobie odpocznę i się zdrzemnę”

No i mamy w pełnej krasie maskę oddechową. Na pocieszenie wspomnę, że nie występuje ona obecnie często. Natomiast bardzo popularne są jej poszczególne elementy, jak uczucie podduszania, zatkanego nosa, czy wysuszenie śluzówek.

What do you think?

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*
*

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się i poczytaj :)

Uwaga! Facebook losowo ogranicza dostęp swoim użytkownikom. Oznacza to, że nie każdy opublikowany przeze mnie post trafi do Ciebie... Proponuję: zapisz się do newslettera! Dołącz do team'u u doktor Magdy by otrzymywać ciekawe informacje i powiadomienia z bloga. Nie będę zawracać Ci głowy innymi sprawami ;)
Dodatkowo otrzymujesz kod zniżkowy na planer matkiprawnik!
Email address
Secure and Spam free...