Bądźmy w kontakcie! Zapisz się i poczytaj :)

Uwaga! Facebook losowo ogranicza dostęp swoim użytkownikom. Oznacza to, że nie każdy opublikowany przeze mnie post trafi do Ciebie... Proponuję: zapisz się do newslettera! Dołącz do team'u u doktor Magdy by otrzymywać ciekawe informacje i powiadomienia z bloga. Nie będę zawracać Ci głowy innymi sprawami ;)
Dodatkowo otrzymujesz kod zniżkowy na planer matkiprawnik!
Email address
Secure and Spam free...

Wypadzik na narty w Szczyrku

Wiecie gdzie w Europie jest tak ładnie? Śnieg, góry i te wszystkie okoliczności przyrody?
Dziś mała refleksja na temat rekreacyjnego narciarstwa w polskich górach. W ferie odwiedziłam Szczyrk. No cóż, Alpy to nie są, więc na hiper narciarską pogodę nie liczyłam, jednak coś tam się poszusować udało. Śniegu było mało, generalnie trasy sztucznie dorabiane, ale pewnej nocy spadło znienacka 10 cm białego puchu i krajobraz oraz warunki narciarskie diametralnie się poprawiły.

Bardzo lubię prawdziwą zimę, gdy wszystko spowite jest bielą a powietrze staje się rześkie.

Widoczki z Małego Skrzycznego, gdzie jeździło mi się najlepiej. Niebo jak z zorzą polarną 😉

Warto było się wybrać do Szczyrku, by choć przez jeden dzień napawać się takimi krajobrazami. W Austrii lub Włoszech pewnie piękniej, za to podróż z Warszawy trwa jedynie jakieś 4,5  godziny, co ma wielkie znaczenie, gdy uczestniczą w niej małe dzieci. Im zresztą (na razie) wystarczają ośle łączki, których w Polsce pełno.

What do you think?

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*
*

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się i poczytaj :)

Uwaga! Facebook losowo ogranicza dostęp swoim użytkownikom. Oznacza to, że nie każdy opublikowany przeze mnie post trafi do Ciebie... Proponuję: zapisz się do newslettera! Dołącz do team'u u doktor Magdy by otrzymywać ciekawe informacje i powiadomienia z bloga. Nie będę zawracać Ci głowy innymi sprawami ;)
Dodatkowo otrzymujesz kod zniżkowy na planer matkiprawnik!
Email address
Secure and Spam free...