Bądźmy w kontakcie! Zapisz się i poczytaj :)

Uwaga! Facebook losowo ogranicza dostęp swoim użytkownikom. Oznacza to, że nie każdy opublikowany przeze mnie post trafi do Ciebie... Proponuję: zapisz się do newslettera! Dołącz do team'u u doktor Magdy by otrzymywać ciekawe informacje i powiadomienia z bloga. Nie będę zawracać Ci głowy innymi sprawami ;)
Email address
Secure and Spam free...

jak koncertowo schrzanić test z glukozą?

cukier

Znów były u mnie dwie pacjentki, którym nieprawidłowo wykonano test z obciążeniem 75g glukozy… Dlaczego? Chcę myśleć, że z niedouczenia, a nie z głupoty..
A mogło się skończyć źle…
Pisałam już o teście obciążenia glukozą (OGTT) przy okazji omawiania nowych zaleceń dot.cukrzycy w ciąży (nowe zalecenia).

Badanie wykonujesz po 8 godzinach bycia na czczo, rano. Pobierasz krew na stężenie glukozy (czasem również insuliny) z żyły (nie z palca i do glukometru!), wypijasz glukozę i SIEDZISZ dwie godziny. Zależnie od wskazań, pobiera się krew po pierwszej godzinie i zawsze pobiera się po drugiej godzinie.
W tym czasie nic nie robisz! Siedzisz, nie jesz, nie pijesz, nie chodzisz, nie denerwujesz się…

glukoza do testu

Tymczasem w ostatnim tygodniu DWIE pacjentki przyszły znów w nieprawidłowo wykonanym testem!
Chociaż tłumaczyłam, zlecając badanie, jak ma ono wyglądać.
Niestety, jakaś Pani (dwie różne Panie, bo pacjentki wykonywały test w różnych miejscach) wiedziała lepiej…
Jednym słowem- obie pacjentki zostały po pierwszym pobraniu odesłane z przychodni do domu “następne pobranie za nieprędko, co tu będzie Pani siedzieć / nie ma tu miejsca na czekanie”. Obie w trakcie testu nie czuły się najlepiej. Jedna z nich miała cukier po pierwszej godzinie testu 47 mg czyli znacznego stopnia niedocukrzenie. Czuła się źle, miała zawroty głowy, było jej słabo i chciało się spać, miała opóźnione odruchy, ale.. skoro ją odesłali, to… wsiadła do samochodu i pojechała do domu. Cud normalnie, że nie spowodowała wypadku! Druga też czuła się źle, przeszła się (to zaburzyło wynik testu), bo jej powiedziano, żeby sobie poszła. Jak wróciła, Pani zapytała, czy nic nie jadła, tłumacząc się, że “zapomniała jej powiedzieć wcześniej, że nie je się w trakcie tego testu”. Normalnie ręce opadają.

cukier, cukier, cukier

Dodam jeszcze tylko, ze każda z pacjentek wiedziała ode mnie, jak ma wyglądać test, nawet upierały się w przychodni, żeby zostać, ale ktoś “wiedział lepiej”.

Głupota nie boli, ale tym razem ktoś mógł stracić życie…

13 comments

    1. Anonimowy
    2. 3 lata ago
    3. Odpowiedz

    Witam, mam pytanie – czy po pobraniu krwi na stężenie glukozy i następnie wypiciu glukozy można położyć się i spać przed kolejnym poborem krwi? Mam to szczęście, że mama jest pielęgniarką i krew zawsze pobiera mi z samego rana przed pracą jak jeszcze jestem w łóżku, ale nie wiem czy w przypadku tego badania jest to prawidłowe?
    Pozdrawiam. 🙂

    1. Magdalena Jagiełło
    2. 3 lata ago
    3. Odpowiedz

    Witam, teoretycznie, skoro nie wolno się ruszać, chodzić, a można siedzieć, to czemu niby nie leżeć 😉 Mam kilka pacjentek, które "przysnęły" w trakcie testu i wyniki wyszły wiarygodne. pozdrawiam

    1. Anonimowy
    2. 3 lata ago
    3. Odpowiedz

    Takich niby drobnych błędów zdarza się bardzo dużo. Jeśli chodzi o badanie glukozy to ciekawe co Pani powie na to: Pani doktor powiedziała, że mam przyjść na badanie po lekkim śniadaniu, potem pobranie, potem obciążenie, potem pobranie. Przyszłam więc na badanie po lekkim śniadaniu, dowiedziałam się że badanie robi się na czczo i mam przyjść innego dnia. Przyszłam innego dnia na czczo, jednak przekazałam to co mówiła mi pani doktor więc pielęgniarki powiedziały że w takim razie mam coś zjeść (poszłam do sklepu, kupiłam bułkę i sok, zjadłam popiłam) jestem w gabinecie, pobrano krew, wypiłam glukozę, poczekałam godzinkę i znowu badanie. Wynik 141, Pani doktor stwierdziła że mam cukrzycę, jednak można ją wyregulować dietą – ograniczyć makaron, białe pieczywo i owoce. Akurat w ciąży miałam duży apetyt na owoce a był to okres jagodowo-malinowy więc akurat co do owoców to się tak nie do końca słuchałam tego zalecenia. Po porodzie przy wypisie ze szpitala dostaliśmy skierowanie na echo serca, kiedy zapytałam dlaczego jedna lekarka powiedziała mi po prostu "żeby sprawdzić czy nie ma jakichś wad". Nie chodzi o to że ja uważam że to badanie jest niepotrzebne tylko o to, że dla matki która wie, że normalnie dzieci nie dostają takiego skierowania to jest sygnał że coś musi być nie tak. Dopiero następna lekarka powiedziała mi ,że to dlatego, że mama miała cukrzycę i wszystkie dzieci takich mam dostają takie skierowanie. Kolejny przykład to mój ślubny z nierozpoznaną dną moczanową przez 2 lata. Dopiero po dwóch latach trafił na lekarza który zapytał jak była pobierana krew. Okazało się że z żyły, a nie z palca. Na badaniu usg wyszło że ma poszarpany staw biodrowy przez kryształki kwasu. Kolejny przykład to mój syn. Odkąd miał 4 miesiące często miał infekcję dróg oddechowych, w końcu w wieku 6 miesięcy zapalenie płuc i pobyt w szpitalu. Przez ten czas z większymi lub mniejszymi przerwami miał inhalacje z pulmicortu. Ponieważ ja jestem alergikiem i sama używałam pulmicortu wiedziałam że trzeba płukać buzie po wdechu. Nie wiedziałam jednak dlaczego. Dziecku po inhalacji dawałam poprostu wodę do popicia. Po jakimś czasie wokół ust syna pojawiły się zmiany skórne, taka jakby zaczerwieniona rybia łuska. Pediatra jak się dowiedział że ja jestem alergikiem to stwierdził że dziecko ma alergię pokarmową. Zrobiliśmy testy pokarmowe i wziewne. Pobieranie krwi było dla dziecka koszmarem, krew nie chciała lecieć, pielęgniarki wyciskały z żyły kropelka po kropelce. Byłam przekonana że dziecko musi mieć zrobione to badanie bo dowiem się wtedy na co ma alergię. Gdybym tylko wiedziała że pulmicort sprzyja powstawaniu pleśniawek i że mogłam tego wszystkiego uniknąć przemywając mu poprostu buzię po każdej inhalacji. Nie piszę tego po to żeby się wyżalić tylko dlatego że może ktoś kto to przeczyta a ma styczność z pacjentami doceni że czasem wystarczy kilka słów więcej w rozmowie z pacjentem, że nie ma rzeczy których "Pani nie musi wiedzieć", że czasem dobra komunikacja może spowodować że pacjent będzie lepiej radził sobie ze swoją chorobą czy dolegliwościami.

    1. casiopeia
    2. 3 lata ago
    3. Odpowiedz

    Test miałam przeprowadzany na oddziale endokrynologii, podczas trzydniowego pobytu. Pół litra wody odmierzałam "na oko". Nie było do dyspozycji żadnej miarki, butelki itp., tylko saszetka z glukozą. Wypiłam 0,5-1l wody w trakcie, przed wzięłam Euthyrox (żadnych wskazówek, zaleceń przed badaniem nie było, a na pytanie cz można pić, odpowiedź pielęgniarki była twierdząca). Po wypiciu glukozy podskakiwałam na każdy hałas, byłam jakby rozdygotana. Poszłam spać, po przebudzeniu dostałam "kopa", roznosiła mnie energia i było mi ciepło (było to bardzo przyjemne, bo z reguły mam zimne ręce i stopy, i ogólne uczucie chłodu).

    Z podanej przez Panią wiedzy wynika, że wynik będzie niewiarygodny. Jakich argumentów radziłaby Pani użyć w rozmowie z lekarzem, żeby zlecił np. powtórzenie tej próby? Nie jestem pewna, czy weźmie pod uwagę moje wątpliwości co do przebiegu testu.

    Pozdrawiam!

    1. Magdalena Jagiełło
    2. 3 lata ago
    3. Odpowiedz

    Witam, można powiedzieć, że test był źle przeprowadzony i podać, że dużo Pani wypiła dodatkowo wody (jak rozumiem, tak było), jeśli chodziła Pani w trakcie testu (przed zaśnięciem) to też źle, więc to dla mnie byłyby argumenty. Ewentualnie można zrobić test prywatnie jeśli nie przyjmie argumentacji. pozdr

    1. Magdalena Jagiełło
    2. 3 lata ago
    3. Odpowiedz

    Też uważam, że z pacjentami trzeba rozmawiać i ja to robię, cóż więcej mogę powiedzieć, takie rzeczy się zdarzają 🙁 między innymi dlatego piszę bloga. Pozdrawiam

    1. casiopeia
    2. 3 lata ago
    3. Odpowiedz

    Bardzo dziękuję za odpowiedź, jutro mam wizytę u lekarza podsumowującą pobyt w szpitalu, spodziewam się usłyszeć potwierdzenie diagnozy (podejrzenie pcos). Gdybym nie przeczytała Pani artykułu, pewnie zgodziłabym się z wynikiem i nie była świadoma, że test był przeprowadzony źle.

    1. Sylwia
    2. 3 lata ago
    3. Odpowiedz

    Ja już w 2 labolatoriach przekonywalam panie że będę siedzieć i sie nie zamierzam ruszać bo takie są zalecenia lekarza (dobrze że wiedziałam) ile się natłumaczyłam dlaczego bo panie reagowaly przecież pacjenci chodzą i nic im nie jest. Ręce opadają…

    1. Anonimowy
    2. 3 lata ago
    3. Odpowiedz

    to badanie i tak moze nie wykryc cukrzycy, lepsze wg mnie jest badanie glikemii przygodnej w domu

    1. Magdalena Jagiełło
    2. 3 lata ago
    3. Odpowiedz

    Problem w tym, że glukometry mogą znacznie zafałszowywać wyniki, dlatego służą jedynie do kontroli, nie diagnostyki. Więc jednak każdemu radzić będę test w laboratorium. pozdrawiam

    1. Anonimowy
    2. 3 lata ago
    3. Odpowiedz

    Witam mam pytanie czy przed pierwszym pobraniem krwi na czczo mogę się wcześniej napić wody mineralnej? Pytam ponieważ zawsze jak się nie napiję mam problem z pobraniem krwi.

    1. Magdalena Jagiełło
    2. 3 lata ago
    3. Odpowiedz

    Witam, jeśli to miałoby uczynić badanie wykonalnym, to niewielką ilość można, najlepiej wcześniej, w domu 😉

    1. mariola
    2. 3 lata ago
    3. Odpowiedz

    Witam!
    Czy Letrox 50 na niedoczynność tarczycy wzięty na czczo w dawce pół tabletki będzie miał wpływ na wynik krzywej cukrzycowej, wykonywanej tego dnia? Lek mam brać na czczo, a muszę wykonać trójstopniowy test obciążenia glukozą 75 g. Czy Letrox będzie zaburzał wynik krzywej? Pominąć tego dnia dawkę, czy wziąć tabletkę na czczo przed badaniem?

What do you think?

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*
*

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się i poczytaj :)

Uwaga! Facebook losowo ogranicza dostęp swoim użytkownikom. Oznacza to, że nie każdy opublikowany przeze mnie post trafi do Ciebie... Proponuję: zapisz się do newslettera! Dołącz do team'u u doktor Magdy by otrzymywać ciekawe informacje i powiadomienia z bloga. Nie będę zawracać Ci głowy innymi sprawami ;)
Email address
Secure and Spam free...