You are currently viewing Zespół Wilsona. Czym jest i dlaczego budzi kontrowersje?

Zespół Wilsona. Czym jest i dlaczego budzi kontrowersje?

W przypadku niektórych pacjentów pojawiają się objawy, które trudno jednoznacznie przypisać konkretnej chorobie. Zmęczenie, obniżony nastrój, depresja, bóle głowy, senność czy problemy z koncentracją mogą mieć różne przyczyny. Właśnie w takim kontekście pojawiła się koncepcja określana jako zespół Wilsona.

Temat ten od początku budził jednak wiele kontrowersji. Co więcej, mimo że koncepcja zespołu Wilsona została opisana jako nowy zespół chorobowy, nie znalazła ona potwierdzenia w wiarygodnych badaniach naukowych.

Czym jest zespół Wilsona?

Koncepcja zespołu Wilsona pojawiła się w związku z obserwacjami pacjentów, u których występowały różnego rodzaju dolegliwości, mimo braku typowych dowodów wskazujących na klasyczną chorobę tarczycy.

Według opisu przedstawionego w materiale pacjenci mieli wymagać terapii trijodotyroniną (T3), ponieważ bez takiego wspomagania nie uzyskiwali poprawy. Wśród przypisywanych temu zespołowi objawów wymieniano między innymi:

  • silne zmęczenie,
  • obniżony nastrój,
  • depresję,
  • bóle głowy,
  • senność,
  • uczucie zimna,
  • problemy z koncentracją.

Ponadto jako potencjalny parametr wyróżniający zespół Wilsona wskazywano obniżoną temperaturę ciała oraz przewlekłe zmęczenie.

Jednak właśnie te założenia stały się przedmiotem krytyki.

Skąd wzięła się nazwa zespołu Wilsona?

Jak wynika z przedstawionego materiału, koncepcję tego zespołu zaproponował E.D. Wilson.

Nazwa została nadana zespołowi objawów, który miał wcześniej nie być zdiagnozowany ani opisany. Jednocześnie zwrócono uwagę, że podobne dolegliwości były wcześniej przypisywane innym jednostkom i stanom, między innymi neuralgii, fibromialgii, przewlekłemu zmęczeniu, przewlekłej chorobie EBV czy kandydozie.

Dlatego samo występowanie określonych objawów nie stanowiło wystarczającego dowodu na istnienie nowej jednostki chorobowej.

Co na temat zespołu Wilsona stwierdziło American Thyroid Association?

Kwestia zespołu Wilsona została poddana ocenie przez American Thyroid Association (ATA).

Według przedstawionego materiału ATA stwierdziło, że nie ma żadnych wiarygodnych dowodów w literaturze medycznej na istnienie wspomnianego zespołu.

Co więcej, zwrócono uwagę na kilka istotnych problemów związanych z tą koncepcją.

Brak aktualnych podstaw diagnostycznych

Po pierwsze, podstawy diagnostyczne zespołu Wilsona nie opierają się na aktualnej wiedzy medycznej dotyczącej produkcji, metabolizmu i działania hormonów tarczycy.

Oznacza to, że sposób rozpoznawania tego zespołu budzi poważne zastrzeżenia.

Niespecyficzne objawy

Po drugie, opisywane objawy zespołu Wilsona są bardzo niespecyficzne.

W materiale jako przykład podano temperaturę ciała. Sugerowanie, że temperatura wynosząca około 37 stopni jest objawem wskazującym na zespół Wilsona, zostało zakwestionowane.

Ponadto część opisywanych objawów występuje również w innych schorzeniach.

Przewlekłe zmęczenie i bóle mięśniowe

Po trzecie, zwrócono uwagę, że w przeprowadzonych badaniach wykazano, iż około 80% badanych z zespołem Wilsona zgłaszało okresy przewlekłego zmęczenia w ciągu swojego życia.

Co więcej, wszystkie osoby miały świadczyć o innym okresie w swoim życiu, który nie został zdiagnozowany, a który – zdaniem autorów koncepcji – mógł być związany z zespołem Wilsona.

Jednak według przedstawionych informacji nie było podstaw, aby na tej podstawie potwierdzić istnienie takiego zespołu.

Czy terapia T3 jest skuteczna?

Jednym z najważniejszych elementów koncepcji zespołu Wilsona jest stosowanie T3, czyli trijodotyroniny.

Według materiału ATA zakwestionowało twierdzenie, że terapia T3 u osób z opisywanymi objawami miałaby być bardziej skuteczna niż placebo.

To bardzo istotna kwestia, ponieważ samo przekonanie pacjenta o skuteczności terapii nie jest wystarczającym dowodem jej działania.

Zmienność stężenia hormonu

Kolejnym problemem jest sposób działania terapii T3.

Jak wskazano w materiale, leczenie T3 skutkuje dużą zmiennością stężeń tego hormonu w ciągu dnia. Wynika to z krótkiego czasu półtrwania hormonu oraz sposobu jego podawania.

W rezultacie może dochodzić do znacznych wahań poziomu T3.

Według przedstawionych informacji może to prowadzić również do zmienności samopoczucia, a także zwiększać ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych oraz kostnych.

Co z „dowodami” przedstawianymi przez zwolenników tej terapii?

ATA zakwestionowało również sposób przedstawiania dowodów na skuteczność terapii zespołu Wilsona.

Opierano się między innymi na świadectwach pacjentów, którzy twierdzili, że po zastosowaniu terapii poczuli się lepiej.

Jednak takie relacje nie są tym samym co wyniki odpowiednio zaprojektowanych badań.

W materiale wskazano, że część osób mogła poczuć się lepiej bez terapii, a część mogła odnotować poprawę po zażyciu czekogokolwiek, co w tym przypadku określono jako efekt placebo.

Co więcej, nie wskazano ślepej próby, grupy kontrolnej ani podobnych badań, które pozwalałyby wiarygodnie potwierdzić skuteczność terapii.

Dlaczego potrzebne są wiarygodne badania?

W przypadku każdej nowej koncepcji dotyczącej zdrowia niezwykle istotne jest jej potwierdzenie w odpowiednio przeprowadzonych badaniach.

Samo występowanie określonych objawów oraz poprawa samopoczucia po zastosowaniu określonego preparatu nie musi jeszcze oznaczać, że mamy do czynienia z konkretną chorobą lub że zastosowana terapia jest jej skutecznym leczeniem.

Dlatego, zgodnie z przedstawionym materiałem, problem zespołu Wilsona pozostaje związany przede wszystkim z brakiem odpowiednich dowodów naukowych.

Dodaj komentarz