Nowa forma hormonu tarczycy dostępna w Polsce- co warto o niej wiedzieć?

Jeśli czytaliście moją książkę, to już dawno temu słyszeliście o tej postaci leku hormonalnego. Ci, którzy nie czytali, mogą nadrobić zaległości 😉

Piszę Wam o tym, gdyż w tym roku płynny preparat hormonu tarczycy wreszcie pojawił się w Polsce.

Mam tu na myśli lewotyroksynę dostępną w postaci płynu (85% glicerolu), z całkowitym pominięciem masy tabletkowej.

Jej nazwa to Tirosint SOL. Niestety, jak dotąd, druga opisana przeze mnie forma Tirosint Softgel, na razie nie weszła w Polsce do obrotu.

Tirosint SOL dostępny jest w szerokiej gamie dawek: 13, 25, 50, 75, 88, 100, 112, 125, 137, 150, 175, 200 mcg. Dawka zawarta jest w jednorazowym pojemniczku o objętości 1 mililitra z naklejką w kolorze zależnym od dawki. Można spożywać go bezpośrednio z pojemniczka lub rozcieńczyć w wodzie i wypić. Producent zaleca półgodzinny odstęp od posiłku.

Te same dawki ma druga forma- Tirosint Softgel. W składzie, poza hormonem, zawiera wodę, żelatynę i glicerynę. I również jest niepodzielna. Zarejestrowano ją od 6 roku życia (mniejsze dzieci mogłyby mieć według producenta problem z połknięciem). Jest dopuszczona w ciąży i w okresie karmienia.

Dla kogo Tirosint mógłby być dobrą opcją?

Oba preparaty zostały pomyślane tak, by przyspieszyć i ułatwić jego przyswajanie z przewodu pokarmowego. Tworzono je z myślą o osobach stosujących leki pogarszające wchłanianie, lub u których wchłanianie hormonów może być upośledzone z różnych innych przyczyn. Wzięto też pod uwagę zapalonych kawoszów, dla których dzień musi rozpoczynać się od filiżanki kawy 😉

Jakie są wady a jakie zalety preparatu Tirosint ?

Minusy Tirosint:

  • cena 50zł/miesiąc- w opakowaniu znajduje się 30 ampułek/pojemniczków, co wystarcza na miesięczną kurację
  • brak refundacji- inne tyroksyny są na listach refundacyjnych
  • porcje są niepodzielne- otworzysz i musisz zużyć na raz, nie ma możliwości podziału jednej porcji np. na dwa dni
  • producent zaleca jednak zachować odstęp 0,5h do posiłku, pomimo, że preparat lepiej się wchłania i ma ułatwić życie osobom które nie mają czasu/ochoty/możliwości odczekać po przyjęciu dawki z jedzeniem i piciem, to jednak podlega pewnemu ograniczeniu

Plusy Tirosint:

  • łatwiejsza postać do podawania, szczególnie małym dzieciom, czy noworodkom
  • odstęp od jedzenia i picia może być zdecydowanie krótszy, co często bywa istotną kwestią dla osób żyjących w pośpiechu,
  • lepsza przyswajalność u osób z chorobami powodującymi zaburzenia wchłaniania z przewodu pokarmowego
  • pomijamy masę tabletkową, co do składu której część pacjentów miała zastrzeżenia- wspominałam Wam o tym omawiając tutaj zmiany składu euthyroxu, z usunięciem laktozy i zamianą na mannitol

Osobiście swoje doświadczenia z tymi preparatami już mam, gdyż niektóre moje pacjentki sprowadzały go wcześniej z Włoch 😉 Generalnie uważam, że to niezła opcja i u niektórych pacjentów dobrze zdaje egzamin.

Trzeba jednak koniecznie pamiętać, żeby rozważyć korektę dawki hormonu zamieniając tabletki na łatwiej dostępny produkt w płynie.

 

A dla szczęśliwych posiadaczy mojej książki “Hashimoto. Niedoczynność tarczycy. Prawdy i mity. Poradnik świadomego pacjenta.” :  teraz otwieramy książeczki na stronie 152 🙂

Miłego czytania 🙂

 

Jeśli ktoś chciałby zapoznać się z informacją producenta: http://www.ibsapoland.pl/dam/jcr:1d484ad4-366c-4de2-a983-5a19dc20759e/TirosintSOLChPL.pdf

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.