Czy maski chronią przed koronawirusem?

Od dzisiaj mamy obowiązek noszenia masek na twarzach. Na pewno macie wątpliwości czy maseczki skutecznie chronią nasze drogi oddechowe przed zakażeniem COVID-19. Na pewno rozważaliście jaki rodzaj maseczki jest odpowiedni, głowiliście się nad jej doborem, ceną i brakami na rynku. Słyszeliście nie raz, że takie zabezpieczenie jest nieskuteczne, chyba, że posiadacie specjalistyczny sprzęt. Zdania ekspertów były podzielone, ich rozbieżność powodowała wiele wątpliwości. Dlatego teraz każdy z nas zastanawia się nad zasadnością nakazu obowiązkowego zabezpieczania twarzy.

Czy noszenie masek ma sens?

Moim zdaniem tak. Dlatego cieszę się z wprowadzenia tego obowiązku i żałuję, że doszło do niego dopiero teraz.

Dlaczego należy nosić maski w czasie pandemii COVID-19?

Do tej pory było to dobrowolne, wskutek czego większość osób poruszających się w miejscach publicznych nie chroniła swoich dróg oddechowych. Jedni się nie bali, inni nie wierzyli w możliwość zakażenia, inni zwyczajnie nie widzieli sensu, skoro nie dają one wysokiej skuteczności, jeszcze inni zwyczajnie godzili się na podjęcie ryzyka. Skutek był taki, że ci “nadzy” stanowili potencjalne zagrożenie dla otoczenia. I tu właśnie przysłowiowy pies pogrzebany.

Moim zdaniem największy sens noszenia masek podczas przebywania w przestrzeni publicznej polega na ich powszechności.

Nie patrzę na problem tylko z punktu widzenia bezpośredniego ochraniania samej siebie i swoich bliskich. Osoba będąca nosicielem wirusa, zasłaniająca swoje drogi oddechowe nie wydala go tak łatwo do otoczenia. Nie wytwarza wirusowego aerozolu w powietrzu, nie pluje na przedmioty wokół ani na twarze przechodniów. Gdy widzę w sklepie personel  który swobodnie porusza się między klientami to robi mi się przykro,  że ci ludzie muszą się tak narażać wykonując swoją  pracę. Stykają się przecież z mnóstwem ludzi ryzykując ciężką chorobę. Ci, którzy masek nie noszą stanowią dla nich potencjalne zagrożenie skażając produkty na półkach i rozpylając wirusa w powietrzu. Posiadanie szczelnej maski redukuje jego wydalanie i ryzyko zakażania innych. Jeśli dodać do tego fakt, że wszyscy inni również mają zabezpieczone, mniej lub bardziej skuteczną barierą, drogi oddechowe, dezynfekują ręce,  odzież i zakupy poddają “kwarantannie”, itd, to ryzyko zapadania obywateli na koronawirusa staje się znacząco mniejsze.

Czujmy się odpowiedzialni za innych i nie narzekajmy na ten niewygodny ale słuszny obowiązek.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

https://www.thelancet.com/journals/lanres/article/PIIS2213-2600(20)30066-7/fulltext?fbclid=IwAR1RnJV1dspQz5EnIFD-mdFrXBq8MWHz3-i0iysQQ1XG_0C6v1OBkBRowrM
https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(20)30520-1/fulltext?fbclid=IwAR3LqwZwcydMQS69XxkEh-bs0X6T2_fkib_zskBpv78CGQuR4yYueKismxo
https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(20)30520-1/fulltext?fbclid=IwAR3LqwZwcydMQS69XxkEh-bs0X6T2_fkib_zskBpv78CGQuR4yYueKismxo
https://www.cdc.gov/coronavirus/2019-ncov/prevent-getting-sick/diy-cloth-face-coverings.html
1 Komentarz
  1. Bardzo mądre słowa. Niestety, wśród niektórych środowisk pokutuje przekonanie, że jesteśmy zastraszani, kneblowani maskami itp.

    Warto by było, żeby Pani krótki, treściwy i esencjonalny post był rozpowszechniony również przez media i to nie tylko rządowe, ale zwłaszcza opozycyjne, które cały czas podsycają złe nastroje społeczne, zamiast podkreślać powagę sytuacji i konieczność zachowania maksymalnej ostrożności, nie łażenia gdzie popadnie, to instruują obywateli, że zakazy są niezgodne z prawem- czyt. możecie robić co chcecie, możecie łazić gdzie chcecie. Wypowiedzi Pani rzecznik są szczególnie niepokojące.

    Trzeba apelować przede wszystkim do zdrowego rozsądku, poczucia odpowiedzialności za ludzi chorych i starszych a nie podburzać ludzi.

    P.S. nie jestem zwolennikiem, ani wyborcą żadnej ze stron. Ten konflikt to ich sprawa, powinni być ponad to w obliczu pandemi czy epidemi.

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.