Masz Hashimoto, czy niedoczynność tarczycy? A może… jedno i drugie?

Jest to jedno z częściej zadawanych pytań: co mi jest? Czy mam chorobę Hashimoto? Czy “tylko zwykłą niedoczynność tarczycy” ? I jaka jest różnica?


Często gdy zgłasza się pacjentka i mówi, że leczy się na jakąś chorobę tarczycy i pytam, czy Hashimoto, nie umie udzielić odpowiedzi. Przeważnie zaczyna się tak, że ktoś stwierdza podwyższone TSH i włącza leczenie hormonami tarczycy (tyroksyną). Bywa, że pacjent nie pyta jaka jest przyczyna choroby, a zdarza się też, że lekarz nie tłumaczy dokładnie. A potem… już tak leci, recepty, kontrolne badania…

Co to w końcu są za choroby?

Najczęściej występują obie razem 😉 Jedno stanowi przyczynę a drugie jest skutkiem. Choroba Hashimoto to defekt układu odpornościowego choroba z tzw. autoagresji, gdzie organizm “atakuje” jeden ze swoich narządów. W tym wypadku tarczycę. Jest ona powoli uszkadzana, co powoduje niedoczynność tarczycy. Można to porównać np.do wirusowego zapalenia wątroby i następczej niewydolności wątroby. Najpierw wirus atakuje organizm, u pacjenta stwierdza się WZW (wirusowe zapalenie wątroby), a potem pojawia się uszkodzenie  i niedoczynność tego narządu.

Jednym słowem, niedoczynność to skutek, a Hashimoto to przyczyna choroby.

Spotkać się też można z terminem- autoimmunologiczna choroba tarczycy czy autoimmunologiczne zapalenie tarczycy, na przykład w opisach usg i to (przeważnie) wiąże się także z rozpoznaniem choroby Hashimoto.

1 Komentarz
  1. Jakie mogą być inne przyczyny niedoczynności tarczycy? Jak stwierdzić czy jest to Hashimoto czy coś innego? Czy przyczyna ma znaczenie?

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.