Bądźmy w kontakcie! Zapisz się i poczytaj :)

Uwaga! Facebook losowo ogranicza dostęp swoim użytkownikom. Oznacza to, że nie każdy opublikowany przeze mnie post trafi do Ciebie... Proponuję: zapisz się do newslettera! Dołącz do team'u u doktor Magdy by otrzymywać ciekawe informacje i powiadomienia z bloga. Nie będę zawracać Ci głowy innymi sprawami ;)
Email address
Secure and Spam free...

Jak pożytecznie wykorzystać niedźwiadki RISK’a czyli co zrobić z metkami?

Masz w domu wstążeczki i opakowania po prezentach? A może jakieś metki, bibułki? Prawie u każdego z nas coś takiego pałęta się po domu.

No, bo tak jakoś szkoda wyrzucić a poza tym na pewno się do czegoś przyda…

Od jakiegoś czasu zbierałam się, żeby poruszyć ten temat. Rynek wtórny 😉 Nie lubię jak coś fajnego się marnuje. Mam na myśli wszelkiego rodzaju opakowania, folie, ładne metki, wstążeczki itp. Kiedyś (to było sto lat temu, więc wybaczcie) zbierałam ładne metki. Tak czy owak, kończy się na tym, że w domu wysypują się z półek torebki po prezentach, ładne wstążeczki, złote pudełeczka, naklejki, kolorowe bibułki i sama już nie wiem co. Przydają się przy pakowaniu prezentów i zabawach z dziećmi. Ostatnio bardzo spodobały mi się tekturkowe niedźwiedzie dodawane do świątecznych zakupów RISK’a. (Linka podaję , jeśli nie znacie firmy, to nie reklama 😉 Postanowiłam przerobić je na świąteczne ozdoby, bo wyrzucić nie miałam serca.

Co można zrobić z niedźwiedziami?
Pomysłów było kilka. Miały być opcjonalnie:
1.zawieszkami na choinkę
2.tekturkami do prezentów
3.ozdobami świątecznego wianka
4.zakładkami do książek
5.ozdobą do doniczki- i na tym stanęło

Jak to zrobić?
Projektów tyle ile wykonawców, czyli co kto lubi. Je przyjęłam wersję dość minimalistyczną, bo dzieci niecierpliwiły się czekając na efekty. Do tego niedźwiedzie zdążyły już odnieść pierwsze rany w walce z malutkimi łapkami, co widać to na zdjęciach 😉

Aby wykonać podobne, potrzebujesz:
1.Tekturowe niedźwiedzie RISK’a jeśli nie masz, plan B- inne tekturowe motywy, zwierzęce albo i nie
2.Tyle patyczków do szaszłyczków (druga wersja- pałeczek do sushi) ile zwierzątek
3.Pistolet z klejem na gorąco (uwielbiam go za wielozadaniowość i niezawodność lecz inny klej być może też “da radę”)
4.Wybrane ozdoby, na przykład- kolorowe wstążeczki czy sznurki, bombki, suszone owoce, laski cynamonu…
5.Ręce do pracy (minimum dwie, u mnie sześć, w tym cztery szybkie łapki rozmiar xxs bardzo chętne do “pomocy”)

Szczegóły techniczne
To bardzo proste. Przyklejasz patyczki do miśków, czy tez miśki do patyczków. Czekasz aż klej zastygnie/zaschnie zależnie od rodzaju kleju 😉 Ozdabiasz, na przykład okręcając patyczki wstążką, czy doklejając kokardki, bombeczki, cekinki i tym podobne. Wbijasz w doniczkę z kwiatkiem. Gotowe! Twoja własna, prywatna, spersonalizowana ozdoba świąteczna.

Tym sposobem nie dość, że nie masz plączących się po domu różnych “śmieci” to jeszcze dochodzi satysfakcja z własnoręcznie wykonanej ozdoby i zadowolenie, że jednak do czegoś się przydało 😉

What do you think?

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*
*

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się i poczytaj :)

Uwaga! Facebook losowo ogranicza dostęp swoim użytkownikom. Oznacza to, że nie każdy opublikowany przeze mnie post trafi do Ciebie... Proponuję: zapisz się do newslettera! Dołącz do team'u u doktor Magdy by otrzymywać ciekawe informacje i powiadomienia z bloga. Nie będę zawracać Ci głowy innymi sprawami ;)
Email address
Secure and Spam free...