Doping. Co to są steroidy anaboliczne ?

Doping istniał pewnie od zawsze. Jest udokumentowany od 3000 r.p.n.e. (Chiny). Przybierał różne formy: przejawiał się piciem alkoholu, spożywaniem roślin (np. koki), grzybów a nawet strychniny. Słynni Berserkowie Wikingów wprowadzali się w trans dający szał bitewny (prowadzono bardzo poważne badania mające określić skład substancji do tego używanej). Wszystko w celu osiągnięcia większej siły, wytrzymałości, wygranej w zawodach czy walce.
Później przyszły specjalistyczne farmaceutyki (narkotyki, hormony, przetoczenia krwi). Pochodne testosteronu prawdopodobnie pierwsi zastosowali niemieccy sportowcy w 1936r, podobno dawano go hitlerowskim żołnierzom na froncie. W późniejszych latach przodowało ZSRR i NRD ale tak naprawdę brał cały świat.


Glikokortykosteroidy (popularnie zwane sterydami = GKS) to hormony produkowane przez nadnercza. Nadnercza, jak nazwa wskazuje, leżą bezpośrednio nad nerkami 😉 Są to narządy endokrynne (wewnątrzwydzielnicze), czyli wydzielające różne substancje wprost do krwioobiegu. Poza GKS wytwarzają jeszcze mineralokortykoidy oraz androgeny (tzw. hormony męskie). Bez nich funkcjonowanie i rozwój organizmu ludzkiego jest niemożliwy. W sytuacji nieczynnych nadnerczy i jednoczesnym braku suplementacji hormonalnej człowiek nie przeżyje ani jednego dnia.

Głównym GKS jest kortyzol, mineralokortykoidy to przede wszystkim aldosteron, a te ostatnie, jak można się domyślić, to testosteron, a także androstendion oraz DHEA (dihydroepiandrosteron).
Ponadto u mężczyzn androgeny produkowane są przez jądra, a u kobiet, w niewielkiej ilości, jajniki.

Steroidy anaboliczne, potocznie “anaboliki”, to naturalne albo sztuczne pochodne testosteronu powodujące efekty anaboliczne, takie jak przyspieszone dzielenie się komórek. Głównie chodzi o rozrost mięśni, wzrost ich siły, przebudowę kości.

Ich stosowanie w celach tzw.dopingu jest zabronione przez m.in. Komitet Olimpijski (MKOL), FIFA czy UCI (unia kolarska). Testosteron i pochodne używane są w medycynie ale tylko w szczególnych wskazaniach i niewielkich, kontrolowanych, ilościach. Z medycznego punktu widzenia ich namiar, czyli takie dawki, jakie przyjmują sportowcy, jest bardzo szkodliwy, a nawet śmiertelny. W Polsce jak i w większości krajów nie ma zakazu używania tego typu produktów przez osoby uprawiające sport niewyczynowo. Są to przeważnie ludzie trenujący dyscypliny siłowe- kulturystykę czy podnoszenie ciężarów,  ale też biegi, kolarstwo…
Oczywiście, lekarze tego nie zapisują i nie polecają, w aptekach nie leży na półce podpisanej “na poprawę siły mięśniowej” ale “dla chcącego nic trudnego”.
Nazwy dostępnych preparatów to m.in. metanabol, oranabol, durabolin, parabolan, stromba, sustanol, boldenon, nandrolon, THG (tetrahydrogestrinon), stanozolol, drostanolon, omnadren..

Doping hormonami to jednak nie tylko hormony sterydowe (testosteron, dihydrotestosteron ), lecz również  peptydowe (hormon wzrostu) czy  insulinopodobny czynnik wzrostu (IGF1).

Jakie mogą być efekty nadużywania anabolików?
Zapraszam na kolejnego posta!

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.