Mazowsze- co można zobaczyć daleko nie jadąc, tylko “za płot”- fotorelacja

Tym razem trochę inaczej- mało tekstu, dużo zdjęć, czyli fotorelacja 😉

Pisałam już o tym miejscu w zeszłym roku (tu). Ponieważ znów byliśmy tu przejazdem (jakoś tak zawsze jesteśmy przejazdem tylko..), postanowiłam podzielić się z Wami świeżutkimi zdjęciami.


Miejscowość niedaleko Warszawy. Cicho, spokojnie, ani śladu stołecznego zgiełku a tym bardziej atmosfery pospiechu. Warto przejechać się i samemu przesiąknąć panującym sielskim klimatem. Spróbujcie – to sprzyja relaksowi. Uwagę zwracają pięknie pokolorowane drewniane domy.

Gdzie to jest?

Na Mazowszu, w sercu Puszczy Białej.

To miejsce to Długosiodło.

Domek z malowanymi malwami. Przy głównej drodze. Możecie nawet nie wysiadać 😉

 Słoneczniki. To już boczna uliczka.

Oczywiście, najbardziej widoczna budowla w okolicy to Kościół, (tu Wniebowzięcia NMP), z datą 1912 r na zwieńczeniu. Parafia Św.Rocha.

Dom z listem do nieba.
Mają też nowiutki basen, czym gmina szczyci się na przydrożnych tablicach.
Kilka faktów:
Powiat Wyszków, gmina Długosiodło, nad rzeką Wymakracz (powiem szczerze, rzeki to ja tam nie widziałam).
Tak tu traficie:

mapka

Kiedy? 
Kiedy Wam po drodze, chyba, że chcecie uczestniczyć w życiu mieszkańców, to w czerwcu są dwa święta- 100-lecie OSP (dziś, więc już w sumie przepadło) i Powitanie lata (28 czerwca) 😀

3 komentarze
  1. Ja mieszkam przy Puszczy Białej w Leszczydole-Nowinach od 4 lat. I bardzo się cieszymy, że tu mieszkamy. Cisza, spokój, czyste powietrze, dzikie zwierzęta…. eh, tylko tu żyć 😉

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.