relaks ze Stefanią

jedna z moich półek w biblioteczce

Nie należy do kanonu literatury klasycznej, ale jest światowym bestsellerem. Nie jest to klasyka. Po prostu książka na poprawę nastroju. Bez usilnych ambicji by stać się czymś więcej 😉
Chyba w tym jej cały urok. Są oczywiście elementy komiczne, romansowe ( dwaj super-panowie, jedna, wcale nie taka doskonała, pani), oraz kilka bardzo wyrazistych postaci drugo- i trzecioplanowych.

Generalnie rzecz się ma o młodej kobiecie, Stephanie, która z braku pracy i pieniędzy postanowiła zostać łowcą nagród. Bez żadnego przygotowania do tej profesji. Do tego boi się broni 😉

Łowca nagród to w USA ktoś taki, kto ściga osoby, które nie stawiły się w sądzie. Ponieważ zostały wcześniej wypuszczone za kaucją, gdy się nie pojawią na rozprawę, kaucja przepada. Stephanie postanawia zostać tym kimś, kto ich doprowadza przed oblicze sprawidliwości.
Szczegółów zdradzać nie będę, odsyłam do serii książek o Stephanie Plum. Na podstawie pierwszego tomu nakręcono niedawno film o nie całkiem, moim zdaniem, trafnym tytule “Jak upolować faceta” z Katherine Heigl.
Film może być, fajny, ale, jak zwykle, książka jest o niebo lepsza 😉
Nawet gdy masz mało czasu, zachęcam, czyta się szybko, podśmiewając się pod nosem z przygód Stephanie. Idealna na odstressowanie. Nie trzeba też czytać po kolei, każda książka jest całością.

poprzednie wydanie

Warto wspomnieć, że jest to już drugie wydanie tej serii. Pierwszy raz w 1997 r wydawnictwo Amber opublikowało 4 pierwsze tomy. Bardzo czekałam na ciąg dalszy, ale nigdy się nie doczekałam. W “międzyczasie” zaginął mi 1 i 3 tom (ktoś nie oddał, i WIEM, kto to był!). Teraz wydawnictwo “Fabryka słów” wydaje powoli całą serię- obecnie jest 13 tomów, 14 ma wyjść jeszcze w tym roku 😉 Liczę na to, że wydadzą tym razem wszystko. Pisarka niedawno opublikowała 21-szy…
Książki są z gatunku tych, co można czytać po kilka razy, jak widać ta na zdjęciu jest już zdecydowanie znacznie “znoszona” 😉 I jest to (obok gorącej, pachnącej kąpieli) jeden z moich sposobów na “odmóżdżenie” po ciężkim, stresującym dniu.

…albo relaks na pikniku

Dla zainteresowanych bardziej, oficjalna strona pisarki, oraz fanklub. Można podejść do sprawy po amerykańsku i zakupić sobie np. koszulkę 😀

EDIT kwiecień 2015r- wydawca ostatecznie zaniepokoił się wpisami czytelników i poinformował w komentarzu do mojego posta, że w wakacje następny tom 😉

3 komentarze
  1. Cześć 🙂
    Witamy w świecie FS – wstyd przyznać, kiedyś byłem fanboyem tego wydawnictwa, mam ponad 200 książek z tym znaczkiem, brałem praktycznie wszystko jak leci z księgarni… Aż do czasu kiedy zauważyłem iż chyba z 12 serii które mam zostały uśpione (bądź jak to pisał w prywatnych wiadomościach przedstawiciel FS na Fejsbukowskim Funpage'u – "zostały wsadzone do zamrażarki"). Rozpoczęła się batalia o przywrócenie tychże serii do druku, przecież to najgorsze co można zrobić czytelnikowi, rozpocząć i nie skończyć! Niestety wydawnictwo to najwyraźniej ma czytelników głęboko w dupie (przepraszam za wyrażenie) i dałem sobie spokój. Teraz kupuję książki z innych wydawnictw, sugerując się nie znaczkiem na okładce a recenzjami, opiniami (starając się unikać tych, pisanych przez sponsorowanych recenzentów, którzy w trosce o stały napływ nowej lektury, rzadko kiedy piszą to co naprawdę myślą) i tak na tą chwilę to kupuję coś z Fabryki Słów raz na jakiś rok, jeżeli coś naprawdę mnie zainteresuje. A serie to kupuję dopiero po wydaniu ostatniego tomu 😉
    Serdecznie Pozdrawiam!
    Grzegorz.

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.