Maski Hashimoto- maska laryngologiczna- szesnasta!

 Pamiętacie mój cykl „maski Hashimoto” czyli co ma piernik do wiatraka?

Dziś do niego wrócimy, bo nie wyczerpałam całkowicie tematu – jest jeszcze jedna!

Dziękuję, bo o zaległości przypomniała mi czytelniczka. Została nam do omówienia Maska Laryngologiczna !

Co tarczyca ma wspólnego z laryngologią? Jak zwykle- pozornie-nic, a w rzeczywistości- wiele.

Jakie dolegliwości laryngologiczne mogą pojawić się w niedoczynności tarczycy?

Albo z drugiej strony:

Przy jakich uporczywych dolegliwościach laryngologicznych można rozważyć chorobę Hashimoto jako przyczynę?

Będzie to nieznaczne acz przewlekłe upośledzenie drożności dróg oddechowych, powiększenie języka, obrzęki skóry i tkanki podskórnej oraz zaburzenie jej ukrwienia. Te dysfunkcje mogą powodować lekkie uczucie duszności, poczucie kłopotów z oddychaniem, wrażenie „zatkanego nosa”. U niektórych podczas snu nasili się chrapanie a nawet pojawi się chrypa przy mówieniu.

Ponadto wystąpić mogą zaburzenia równowagi i bóle głowy. Jednym z objawów może być niedosłuch a u osób z wrodzoną niedoczynnością tarczycy nawet głuchota.

Mniej niepokojącym, lecz dającym dyskomfort objawem jest suchość śluzówek, w tym wypadku dotycząca gardła, nosa, jamy ustnej.

Część z tych dolegliwości z pewnością nasunie wniosek, że potrzebna jest wizyta u otorynolaryngologa. On zaś będzie po kolei wykluczać przewlekłe i ostre zapalenie zatok, alergie, choroby uszu, krtani, ślinianek, strun głosowych a nawet raka. Ostatecznie, gdy okaże się, że przyczyn laryngologicznych brak, warto zbadać funkcję tarczycy.

I właśnie taki oto związek ma piernik do wiatraka.

Na dodatek to jeszcze nie jest ostatnia maska ! Następna, okulistyczna, już wkrótce.

2 comments

    1. Zuzanna
    2. 1 miesiąc ago
    3. Odpowiedz

    Pani Magdo, czy szumy uszne i dzwonienie również można łączyć z niedoczynnością?

    1. Anna
    2. 1 miesiąc ago
    3. Odpowiedz

    Niestety, mam wrażenie, że w moim przypadku trochę pogorszył się słuch i problemy z równowagą. Pomimo, że jestem joginką i robię dużo pozycji na równowagę, to zauważyłam mały regres, aczkolwiek nie jest to mocno odczuwalne.
    Również chciałam dopytać Panią o szumy uszne. Mam osobę w rodzinie z guzkami na tarczycy, która twierdzi, że z jej tarczycą wszystko jest ok, natomiast cierpi na szumy uszne, które co jakiś czas wracają i mimo, że była prowadzona diagnostyka, przyczyna nie została wskazana. Czy istnieją jakiekolwiek powiązania?

What do you think?

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*
*